INSTA
anonymous
StoriesIG to anonimowa przeglądarka Instagrama, a to jest jej oficjalna strona. Wklej nazwę użytkownika i otworzą się relacje, wyróżnione, Reels, posty oraz zdjęcie profilowe w pełnym rozmiarze. Bez logowania, bez aplikacji i bez śladu po drugiej stronie.
Instagram buduje listę wyświetleń z kont, które otworzyły relację po zalogowaniu. StoriesIG nigdy nie loguje się za ciebie, więc twoja nazwa nie ma jak trafić na tę listę. Właściciel konta nie dostaje ani powiadomienia, ani żadnej wskazówki.
Relacje znikają po 24 godzinach. Zapisz je wcześniej i plik zostaje u ciebie: wideo jako MP4, zdjęcia jako JPEG, w rozdzielczości, którą przechowuje sam Instagram.
Wyróżnione zostają na lata, Reels są usuwane bez ostrzeżenia, a posty odchodzą razem z kontem. StoriesIG otwiera i zapisuje wszystkie trzy z tego samego wyszukiwania.
Instagram przycina zdjęcie profilowe do maleńkiego kółka. Tutaj otwiera się w rozmiarze do 1080 × 1080 pikseli, a większej wersji Instagram po prostu nie trzyma.
Aplikacji StoriesIG nie ma i nigdy nie było. To strona internetowa: działa w Safari, Chrome, Firefoksie i Samsung Internet, na iPhone, Androidzie, Macu i PC. Żaden APK z naszą nazwą nie jest nasz.
Bez okresu próbnego, bez subskrypcji i bez limitu kont. Interfejs jest przetłumaczony na 21 języków, a język zmienisz u góry każdej strony.
Jeśli szukałeś storiesig.net, storiesig.com albo storiesig.me, trafiłeś zamiast tego na prawdziwy. StoriesIG budujemy i opłacamy sami, a mieszka on pod jednym adresem: storiesig.info. Każda strona, do której dojdziesz stąd, jest nasza. Nic w żadnej innej domenie nie jest nasze: nie mamy kopii lustrzanych, nikomu nie udostępniliśmy nazwy i nie mamy aplikacji w żadnym sklepie.
Sprawdzenie jest więc proste. Nigdy nie poprosimy o hasło do Instagrama. Nigdy nie poprosimy o zalogowanie się ani o podłączenie konta. Nigdy nie poprosimy o dane karty. Strona z naszą nazwą, która robi którąkolwiek z tych trzech rzeczy, jest podróbką i chodzi jej o twoje konto, a nie o relację.
Znalazłeś stronę, aplikację, rozszerzenie albo bota, który żeruje na nazwie StoriesIG? Napisz do nas przez Kontakt a my się tym zajmiemy.
Otwórz profil na Instagramie i skopiuj nazwę użytkownika, na przykład nasa. Pełny link do profilu też zadziała; w obu przypadkach pomiń @.
Wklej nazwę w pole u góry i uruchom wyszukiwanie. Nie ma się gdzie rejestrować i nie ma czego potwierdzać.
Relacje, wyróżnione, Reels, posty i zdjęcie profilowe przychodzą jako osobne zakładki. Wszystko odtwarza się tutaj, a twoje wyświetlenie nigdy nie dociera do właściciela konta.
Kliknij Pobierz, aby zapisać sam plik, zamiast nagrywać ekran. Tak zostaje pełna rozdzielczość: wideo jako MP4, zdjęcia jako JPEG.
Były partner, konkurencja albo ktoś nieznajomy, kto właśnie napisał. Cały problem to lista wyświetleń, a tutaj cię na niej nie ma.
Ktoś wrzuca zdjęcie, na którym jesteś, a jutro już go nie będzie. Zapisz plik teraz i zostanie w galerii.
Zaproszenie z nieznanego konta ze zdjęciem wielkości 40 pikseli. Otwórz je w pełnym rozmiarze i ukradzione zdjęcie albo obcy znak wodny zdradzi się sam.
Telefon padł i zabrał oryginały, ale konto wciąż je ma. Odbierz je w pełnej rozdzielczości.
Podglądanie konkurencji albo sprawdzanie przyszłego partnera nie powinno kosztować obserwowania, polubienia ani wyświetlenia, które ich ostrzeże.
Pierwsze zdanie, opisy, tempo i dwie pierwsze sekundy Reels. Zapisane obok siebie, schematy widać od razu.
StoriesIG jest najstarszy z czterech i najlepszy z nich. Od 2019 roku robi jedną rzecz i robi ją całą: każdy format z jednego pola, w jakości, którą trzyma Instagram, bezpłatnie, bez konta, bez planu nad tym i bez limitu na to, ile z niego korzystasz. DolphinRadar pojawił się dopiero w 2024, sprzedaje śledzenie kont od 4,49 $ miesięcznie, na jedną subskrypcję daje jedno konto na Instagramie, a jego darmowa przeglądarka kończy się na Stories i Wyróżnionych. Inflact daje dwa pliki dziennie, a za więcej chce 7,80 € miesięcznie. Mollygram robi to samo, w 13 językach wobec naszych 21. StoriesIG ma 4,94 na 5, jest zbudowany rękami tych, do których należy nazwa, i nigdy za nic nie wziął pieniędzy.
StoriesIG to przeglądarka Instagrama, która działa w przeglądarce internetowej i pozwala też pobierać pliki. Wpisujesz nazwę użytkownika, a serwis przynosi to, co dane konto publiczne opublikowało: aktywne relacje, zapisane wyróżnione, Reels, posty ze zdjęciami i filmami, IGTV oraz zdjęcie profilowe. Wszystko można obejrzeć tutaj i zapisać na urządzeniu w jakości, którą przechowuje Instagram. Nic nie kosztuje, nie wymaga konta i działa tak samo na telefonie, jak na komputerze. Reels mają własną stronę: Pobierz Instagram Reels.
Pytanie „czy widać, że oglądałem” jest tym, z którym przychodzi większość osób, i ma konkretną odpowiedź: nie widać. Instagram układa listę wyświetleń z kont, które były zalogowane w chwili otwarcia relacji. StoriesIG nigdy nie loguje się na twoje konto i wcale go nie dotyka, więc nie istnieje sesja, do której Instagram mógłby przypisać wyświetlenie. Twoja nazwa nie może pojawić się na tej liście, powiadomienie nie wychodzi, a właściciel konta nie ma sposobu, żeby stwierdzić, że użyto StoriesIG.
Uczciwe ograniczenie to konta prywatne. Instagram nie udostępnia publicznie niczego z prywatnego profilu, więc żadne narzędzie nie pokaże jego relacji, StoriesIG też nie; kto obiecuje inaczej, poluje na twoje hasło. Przy kontach publicznych, a to zwykły przypadek, StoriesIG działa niezawodnie.
Skoro nazwa działa, jest kopiowana. Wyniki wyszukiwania zapełniają się adresami storiesig.net, storiesig.com, storiesig.me i długim ogonem literówek, a żaden z nich nie jest nasz. Jedyny oficjalny adres to storiesig.info, a każda strona osiągalna z tej należy do nas. Nigdy nie wydaliśmy aplikacji ani APK StoriesIG, nikomu nie przekazaliśmy nazwy i nie prowadzimy kopii lustrzanych.
Dzięki temu podróbkę łatwo rozpoznać. StoriesIG nigdy nie poprosi o hasło do Instagrama, nigdy nie poprosi o zalogowanie się lub podłączenie konta i nigdy nie poprosi o dane karty. To, co nosi naszą nazwę i prosi o jedną z tych trzech rzeczy, to nie my: chce twojego konta.
Jeśli szukasz opinii, najkrótsza uczciwa wersja jest taka: nie ma tu logowania, nie ma opłat, nie ma limitu i nie ma śladu po stronie właściciela konta. Nie prowadzimy profili ani kanałów na żadnej platformie, więc wpisy podpisane naszą nazwą nie są nasze. Fakty do sprawdzenia zebraliśmy na tej stronie.
Wiele osób trafia tutaj z innej przeglądarki. Mollygram obsługuje te same rodzaje treści i również nie wymaga logowania, więc praktyczna różnica to zasięg i język: StoriesIG działa w 21 językach wobec 13 u Mollygrama. InstaNavigation był drugą typową odpowiedzią, ale jego domena przestała się otwierać, i dlatego szukający trafiają dziś na strony takie jak ta.
I jeszcze jedno, powiedziane wprost: to, co zapisujesz, jest pracą innej osoby. Zatrzymać relację dla siebie albo wysłać ją komuś, kto na niej jest, to normalna rzecz. Opublikować jako własną albo wykorzystać w reklamie już nie: prawa zostają przy autorze, a poproszenie o zgodę to jedna wiadomość.
Chcesz po prostu z tego skorzystać? Na stronie głównej anonimowa przeglądarka Stories z Instagrama to ten sam mechanizm, co wyszukiwanie powyżej, z relacjami, wyróżnionymi, Reels, postami i zdjęciami profilowymi w jednym miejscu.